Dziewanna od dawna budziła w ludziach respekt i podziw. Jej wysoki, prosty jak strzała pęd, obsypany złotymi kwiatami, wznosił się ponad trawy i zioła, przyciągając wzrok z daleka. W kulturze słowiańskiej nazywano ją „świecą bogów” lub „pochodnią słońca” i wierzono, że jej jasne kwiaty przechowują cząstkę letniego światła. Wkładano ją w strzechy domów, aby odpędzała pioruny, a suszone łodygi, nasączone tłuszczem lub żywicą, służyły jako pochodnie w obrzędach i nocnych wędrówkach. W czasie Nocy Kupały wplatano dziewannę w wianki, które płynęły po wodzie jako symbol oczyszczenia i ochrony.
W Zielarstwie
Pod względem właściwości leczniczych dziewanna jest niezastąpiona przy dolegliwościach układu oddechowego. Jej kwiaty zawierają śluzy roślinne, które tworzą ochronną warstwę na błonach śluzowych gardła i krtani, łagodząc ból oraz chrypkę. Zawarte w niej saponiny wspierają odkrztuszanie, a flawonoidy i irydoidy działają przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Napary i ekstrakty z dziewanny stosuje się przy przewlekłym kaszlu, zapaleniu oskrzeli, astmie, a także przy podrażnieniach spowodowanych dymem czy pyłem.
Towaroznawstwo zielarskie wyróżnia kwiat dziewanny (Flos Verbasci) jako surowiec najwyższej jakości, pozyskiwany w słoneczne dni, najlepiej rano, gdy kwiaty są w pełni otwarte. Zbiera się wyłącznie świeżo rozwinięte kwiaty, delikatnie oddzielając je od szypułek, i suszy w przewiewnych, zacienionych miejscach, nie przekraczając temperatury 40°C. Prawidłowo wysuszone zachowują intensywną barwę i delikatny, miodowy zapach.
W kulturze ludowej
Dziewanna była ceniona również w medycynie ludowej jako roślina ochronna i oczyszczająca. Stosowano ją w okładach na trudno gojące się rany, a olejowy macerat z kwiatów używano przy bólach ucha i stanach zapalnych skóry. Napary wykorzystywano do przemywania oczu przy zapaleniach spojówek, a także do płukania włosów, nadając im miękkość i połysk.
Co ciekawe, dziewanna jest również rośliną miododajną, chociaż jej nektar jest skromny, a pszczoły odwiedzają ją głównie dla pyłku. Jej obecność w ogrodzie czy na łące przyciąga jednak wiele pożytecznych owadów, wspierając bioróżnorodność.
